cover blog jak aplikować samoopalacz

Jak aplikować samoopalacz – nie bój się go!

Smugi, brzydki zapach i pomarańczka – tak, to niestety przymiotniki często opisujące ekscytujące spotkanie z panem samoopalaczem. Ale czy musi tak być?
Pewnie, że nie 😊
Poniżej dowiesz się jak aplikować samoopalacz … dobrze 😊

Na wstępie powiem od siebie, że jestem chodzącą bielą z natury. I tak, alabaster był kiedyś w cenie i może kiedyś byłabym z niego dumna, ale nadszedł czas, by krzyknąć „basta!”.

Dlaczego?

Ano dlatego, że w moim odczuciu opalona wyglądam zdrowiej i… szczuplej, i lubię to.

A dobre samopoczucie to podstawa, prawda?

UnrulyHeavenlyAmurminnow gif about tanning on jaksiemalowac.pl blog

Co więcej, całkowicie zrezygnowałam z opalania na słońcu, bo zdrowie jest kluczowe i nie lubię się bezsensownie narażać.

Więc teraz na każdych wakacjach wcieram w udo filtr 50 i sru pod parasol.

Poza tym samoopalacz daje mi w jedną godzinę to, co opalanie na słońcu nie dawało mi NIGDY w tydzień – wynik mówi sam za siebie…

Tak że przed Wami małe (subiektywne) know-how w temacie samoopalacza.

Jak aplikować samoopalacz – który wybrać?

Ten post to przede wszystkim moja subiektywna ocena, więc oczywiście wybieraj produkt, z którym czujesz się komfortowo, ale…

Ja OSOBIŚCIE  z góry odrzuciłabym chusteczki samoopalające oraz wody samoopalające, jak i bezbarwne produkty samoopalające.

Moja bezwzględność w tym temacie wynika z doświadczenia, bo:

  1. Chusteczki wystarczą Ci na jedno kolano, a w miarę opalania, zaczną wysychać i stworzą smugi.
  2. Wody samoopalające, ze względu na swoją (jak nazwa mówi) wodnistą konsystencję, są zwodnicze i nie ufałabym im. Tu się coś rozleje, tam zaaplikuje za dużo i zostaniesz kobietą kot, w cętki samoopalacza…
  3. Bezbarwne samoopalacze – czy to kremy, czy balsamy, czy pianki (które są na pewno najlepszą opcją z powyższych), mogą być problematyczne, bo nie jesteś w stanie w pełni zapanować nad tym, gdzie je aplikujesz, więc… no nie (patrz punkt 2, fragment o kotach).

Od siebie polecam pianki z kolorem – są lekkie, łatwo się blendują i aplikują jak marzenie.

ross-tanning-friends-gif on jaksiemalowac.pl blog

Jak aplikować samoopalacz – peeling

Tu są różne szkoły.

Ja nie używam peelingu per se, za to ręczę za rękawice peelingujące.

złuszczająca rękawica exfoliating glove self-tan preparation

Zawsze na chwilę przed aplikacją samoopalacza, przejeżdżam rękawicą peelingującą całe moje ciało na sucho. Skupiam się szczególnie mocno na:

  • łokciach
  • kolanach
  • kostkach
  • knykciach

Czyli wszystkich miejscach, gdzie skóra jest bardziej chropowata i może wciągnąć więcej produktu.

Peeling robimy po to, żeby opalenizna była równomierna i wyglądała tak naturalnie, jak tylko się da.

Jak aplikować samoopalacz – proces aplikacji

Ja aplikuję zawsze dwie warstwy.

Zaczynam od nóg, i okrężnymi ruchami aplikuję produkt.

Jednak nigdy gołymi rękami, jak to zwykło się robić przez „stulecia”.

Stosuję specjalną aksamitną rękawicę, która nie tylko chroni dłonie przed staniem się Umpa-Lumpą, ale również ułatwia aplikację samoopalacza, nie tworząc smug.

Moją ulubioną rękawicą jest ta z Vita Liberata i możesz ją sprawić sobie w Sephorze.

St. tropez 1 hour tan vita liberata mitt rękawica do ssamoopalacza, samoopalacz

 

Wracając do aplikacji. Na każda łydkę stosuję od 2 do 3 pompek produktu. Gdy rękawica jest już prawie „pusta”, smaruję pozostałością kostki (oraz przestrzeń pod kostkami) i stopy.

Potem przechodzę do ud i rąk, również starając się użyć maksymalnie 3 pompki. Na brzuch, biust (a dosadniej każdy cycek :D) oraz dekolt używam po 1 pompce. Na pupę 2 pompki.

Kwestia pleców jest najbardziej problematyczna – zazwyczaj wymaga pomocy 😊

Tak jak pisałam powyżej, aplikuję 2 warstwy produktu.

Po aplikacji samoopalacza, zerkam za zegarek i zapamiętuję czas.

Gdy wszystkie te kroki są wykonane, siadam wygodnie przed TV, najlepiej w minimalnym, nieprzylegającym do ciała ubraniu (ja preferuję nagość tbh) i czekam od godziny w górę.

Pianka, której używam jest ekspresowa, znaczy to, że pokrywa ciało pięknym kolorem już w 60 minut i przez kolejne się dewelopuje. Mojego ulubieńca, St. Tropez 1 Hour Tan znajdziesz w Douglas oraz na Iperfumy.

Ja opalam się tylko przed snem.

 PoshWelloffArrowworm-max-1mb on jaksiemalowac.pl blog

Jak aplikować samoopalacz – co potem?

Po odczekanym na kanapie czasie, wskakuję pod prysznic i lecę spać. Rano budzę się brązowa jak czekoladka.

before and after results st. tropez 1 hour tan

I z konkretów to tyle 🙂

ALE!

Jeszcze na sam koniec minirady cioci Marty:

  • Przed pierwszym opalaniem zrób testy – nie opalaj się na hurra przed ważnym wydarzeniem. Przemyśl czy nie będziesz szła na basen, na imprezę, czy na cokolwiek, co będzie wymagało odkrycia większej powierzchni skóry.
  • Nie poddawaj się – moje próby trwały dość długo. Nie raz byłam w cętki, często kostki były białe, a nogi brązowe, a już nagminnie moje knykcie były soczyście pomarańczowe.
  • Nie wychodź w samoopalaczu z domu – na początku wychodziłam ze świeżą porcją sztucznego słońca na nogach, bo wiecie, od razu byłam taka zdrowo brązowa… jednak nie wiedziałam, że będę też znakomitym lepem na muchy. Live it, learn it…
  • Podkreśl kolor opalenizny za pomocą produktu-cudu również z St. Tropez. Instant Tan Gloss nie tylko nawilża skórę, ale również elegancko ją nabłyszcza i pogłębia kolor opalenizny.

results st. tropez instant tan gloss efekty

A Ty używasz samoopalacza? Jakiej marki jest Twój ulubieniec?

I w końcu – masz jakieś horror stories związane z aplikacją samoopalacza?

P.S. A jeśli mimo wszystko preferujesz opalanie naturalne, to w serii „Lato tuż” znajdziesz kilka porad 🙂

Buziaki,

Marta